Historia Małych braci Jezusa

Prawie 20 lat po śmierci brata Karola, 8 września 1933r. pięciu młodych braci zakłada pierwszą wspólnotę na Saharze. Początkowo bracia żyją na sposób monastyczny wzorując się na początkowym stylu życia brata Karola. W roku 1938, brat Rene Voillaume (założyciel Małych Braci od Jezusa) i siostra Magdalena (założycielka Małych Sióstr od Jezusa) spotkają się po raz pierwszy w El Golea, w sercu pustyni, niedaleko grobu brata Karola de Foucauld. Odkrywają, że zdążają do tego samego celu, że ożywiają ich te same aspiracje. Jest to początek okresu blisko pięćdziesięciu lat ścisłej współpracy. Brat Rene jest „Ojcem”; reprezentuje swoisty autorytet, ma potrzebną ku temu formację, doświadczenie i zalety. Siostra Magdalena jest „Matką”; Ona posiada intuicję, pozwala się prowadzić Duchowi i szybko podejmuje decyzje. Ma ona w sobie prostotę i kruchość kwiatu na pustyni oraz solidność dębu. Są bardzo różni, ale widzą, że uzupełniają się nawzajem. Jeszcze przed końcem wojny wspólnie zrozumieli, że tego powołaniado życia kontemplacyjnego pośród ludzi nie należy realizować jedynie na pustyni, ale wszędzie w świecie – i zakładają pierwsze małe wspólnoty robotnicze na południu Francji. Oni sami również podjęli fizyczną pracę zarobkową. Około roku 1950 rozpoczęli długie wspólne podróże, aby zakładać braterskie wspólnoty na całym świecie. Najpierw pośród Tuaregów, ukochanego ludu brata Karola, później w Czarnej Afryce, pośród ludów animistycznych, oddalonych od jakichkolwiek chrześcijan czy muzułmanów. Później wśród Pigmejów. Następnie w Ranala, w środowisku trędowatych, zdanych na swój smutny los. Po II Wojnie światowej małe wspólnoty rozwijają się w ponad 40 krajach świata.


Bracia i siostry będą po prostu żyli pośród nich, pragnąc stać się ich braćmi i siostrami. Za każdym razem jakby otwierała się cudowna strona Ewangelii. Następnie będzie długa podróż przez cały świat, pojawią się w Ameryce Łacińskiej, wśród Indian i w biednych, przeludnionych slumsach. Na Alasce, w krajach Bliskiego Wschodu, w krajach muzułmańskich  i pośród chrześcijańskich mniejszości. W ogromnej Azji, od Pakistanu po Japonię, przejezdżając przez góry Wietnamu, po trosze wszędzie na trasie ich podróży będą wyrastały małe braterskie wspólnoty małych sióstr i małych braci. W roku 1950 została wydana książka brata Rene Voillaume, która musiała być bardzo głośna wśród kolejnych pokoleń młodych ludzi, pragnących iść za Jezusem: „Au coeur des Masses” – przetłumaczona na polski jako „Echa Nazaretu” – a w niej rozdział „Nazaret jako postać życia zakonnego”.

Uznając nas w roku 1967 za zgromadzenie zakonne na prawie papieskim, Kościół deklarował: „Powołanie Małych Braci Jezusa w naśladowaniu Jezusa z Nazaretu posiada właściwą formę życia kontemplacyjnego (…) Bracia są wezwani do przeżywania swojej zakonnej konsekracji poprzez kontemplację, adorację Chrystusa w Jego Eucharystii, ubóstwo ewangeliczne, ręczną pracę, rzeczywiste uczestnictwo w społecznych warunkach życia ludzi ubogich”

Upłynęło sporo czasu, minęło niemało radości, jak również cierpień i, bez wątpienia, wiele iluzji… Obecnie żyje około 240 braci porozrzucanych po różnych zakątkach świata. Wielu braci i sióstr już zmarło. Wspólnoty nie mogły się utrzymać: czasem problemy ze zdrowiem, ale również stan wojenny w poszczególnych krajach, wojny, wygnania… Doświadczeniem wielu braci stało się więzienie, niektórzy zostali zabici – czterech, żyjących wśród Pigmejów młodych braci równocześnie… Niektórzy bracia i siostry zwątpili. Nie brakowało nam doświadczeń. Pionierzy postarzeli się. Młodzi, pochodzący z różnych krajów, bracia i siostry żyją z nimi albo zastępują teraz założycieli. To ważny moment – czas pokaże, co będzie dalej. I jest w tym coś pięknego, bardzo pięknego i wzruszajacego.